Lepczewski od razu poznał
Tomek i Przyjaciele |hotele spa w górach |Bob Budowniczy„Lepczewski od razu poznał zmarłego.
— To Robertis — jęknął. — Robertis nie żyje...
— Czy mógłby pan nam opowiedzieć coś bliższego o swoim przyjacielu
. — Chętnie — powiedział Lepczewski.
...Parę tygodni temu jego przyjaciel, którego znał jeszcze z lat młodzieńczych, przyszedł do pracy ogromnie wzburzony. Na zapytanie co się stało — Robertis odpowiedział, że spotkał właśnie pewnego osobnika, którego dawno trzeba było już rozstrzelać.
Kto to był Był to Drejdis, syn bogatego niegdyś kupca łotewskiego, z którym się razem uczył w szkole. Drejdis do 1940 roku wydał policji kilku współuczniów i kolegów, pracujących w rewolucyjnej organizacji podziemnej. Wśród aresztowanych była również narzeczona Robertisa. Drejdis był znienawidzony w szkole i pewnego razu, podczas jakiejś kolejnej bójki, ktoś rozbił mu trąbką głowę i zranił twarz. Potem Drejdis znikł gdzieś i oto po prawie siedemnastu latach Robertis spotkał go na ulicy z jakąś kobietą. Ten zauważył Robertisa i znikł w tłumie.
„Przysięgam ci, muszę go znaleźć" — mówił do mnie Robertis. — „Muszę go znaleźć, choćbym miał stracić wszystko. Przez niego zginęła Lila... przez niego". Lilka była narzeczoną Robertisa. To wszystko. Potem Robertis pewnego dnia wyszedł do miasta i więcej nie wrócił.“(13)
<<<< Członek Komitetu Obwodowego
| Polskę obroni „Czarna >>>>
Katalog |koniecpol |produkcja lustra